Tęskno i smutno, cicho i ciemno... A wiesz dlaczego? Bo nie jesteś ze mną! Świeci księżyc, kończę pisanie, całuję Twe usta. DOBRANOC KOCHANIE!
Księżyc uśmiech ma na buzi,
Ja się tulę do podusi.
Ty też zamknij oczka swoje
i już idźmy spać oboje.
Śnijmy wspólnie o czymś pięknym,
zakazanym i namiętnym!
Idziemy gdzieś sobie, ty maleńka mych marzeń i ja, dziś me serce dla ciebie bije razy dwa, bo wciąż w swych porywach marzeń za tobą szaleję niestrudzenie;
To dla ciebie maleńka mych marzeń z tytanicznej chęci woli piszę radości słów w których jest ma wymowa od jednego do drugiego słowa. Tak wiele niekiedy utraconych bezwiednie chwil lat, które dawno już mogły by być z tobą poszukuję i źle z tą oto pustką samotności bez ciebie się dziś czuję;
Jednak w swych porywach niezmąconej ciszy marzeń wciąż cię odnajduję i choć to zbyt mało by móc właściwie żyć, to na tę chwilę z myślą o tobie jakoś serce inaczej bije. Bowiem przez ten czas czuję, że tylko dla ciebie ten rytm porywu wystukuję.




